MACIEJ GALLAS

tenor  oraz  pedagog wokalistyki

12. Pause

12. Przerwa

Moją lutnię zawiesiłem na ścianie,
oplotłem ją zieloną wstęgą.
Nie mogę dalej śpiewać, moje serce jest zbyt pełne, 
nie wiem, jak zawrzeć to [co czuję] w rymie. 
Najgorętszy ból mojej tęsknoty
miałbym wyśpiewać w żartobliwej pieśni,
i skarżyć się tak słodko i delikatnie
wierząc, że mój ból jest niemały.
Ach, jakże wielki jest ciężar mojego szczęścia,
że żaden dźwięk na ziemi go nie pomieści?
Więc, kochana lutnio, spocznij teraz na gwoździu tu!
[gdy] Zawieje wietrzyk po twoim boku [po strunach], 
i muśnie cię pszczoła swoimi skrzydłami, 
wtedy uczyni mnie to tak przestraszonym i przejrzy [moje zamiary]. 
Dlaczego pozwoliłem wstędze [lutni] pozostać zawieszoną tak długo?
Często latają wokół boku [strun] dźwięki westchnień.
Czy to jest wybrzmienie mojego bólu miłości?
Czy też powinna to być przygrywka nowej pieśni?

MENU:

      Biogram pl

      Biogram eng

      Nauka śpiewu

      Publikacje

      CD/DVD

      Filmy

      Galeria 

      Archiwum wydarzeń

      Kontakt